Drewniany domek letniskowy – o czym należy pamiętać?

Chociaż wybór drewna na materiał, z jakiego wykonamy swój domek letniskowy, nazywany inaczej daczą, lub domkiem ogrodowym, jest najlepszym, jakiego możemy dokonać, warto pamiętać o kilku zasadach, aby cieszyć się jego bezproblemową eksploatacją przez lata.

Umiejscowienie

Oczko wodne, krzewy ogrodowe, trawka, ogródek warzywny – czy właśnie nie tak wyobrażamy sobie idealne miejsce na wypoczynek za miastem? Wiele osób właśnie tak sądzi, a domki ogrodowe drewniane świetnie ten obraz uzupełniają. Aby jednak wydłużyć jego żywotność, nie stawiajmy go zbyt blisko oczka wodnego.

Duża wilgotność, która jest zarówno w gruncie dookoła zbiorników wodnych, jak i w powietrzu, które absorbuje parę wodną w lecie, może wpłynąć na okres eksploatacji naszej daczy. Ale bez przesadnych obaw – zachowanie 3-4 metrowego dystansu w zupełności powinno zabezpieczyć go na lata.

Przygotowanie gruntu

Chociaż domki ogrodowe drewniane nie wymagają przygotowania fundamentów, ani nawet żadnych podmurówek, a to z racji na lekkość i elastyczność drewna, to jednak nie jest najlepszą opcją stawiać je bezpośrednio na gruncie.

Kontakt z ziemią może spowodować, że drewno będzie podatne na butwienie, gnicie i inne zmiany, które znacząco skrócą jego żywotność. Poza tym będzie ono bardzo narażone na ataki ze strony robactwa, np korników, które prędzej, czy później wykorzystają swoją okazję i zaczną go po prostu zjadać.

Najlepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie folii paroizolacyjnej, przeznaczonej do domków drewnianych, tak, aby umożliwić drewnu oddychanie, ale uniemożliwić mu chłonięcie wody z gruntu, oraz chroniącej przed robactwem.

Konserwacja

Nie oszukujmy się, na niezakonserwowanym drewnie warunki atmosferyczne dosyć szybko odcisną swoje piętno. I choć w niektórych krajach, jak chociażby w Wielkiej Brytanii, modny jest styl powoli butwiejącego, gołego drewna, to raczej nie jest to coś, co może nam się spodobać.

Na szczęście konserwacja drewna nie jest zbyt czasochłonna, nie pochłania też zanadto naszych środków finansowych. Po prostu, raz na kilka lat, warto uzupełnić zużywającą się warstwę farby bądź lakieru z impregnatem i znów na długo zapomnieć o jakichkolwiek pracach z tym związanych.

Tych kilka prostych rad pomoże nam znacząco przedłużyć żywotność naszego domku letniskowego. I choć wymagają minimalnego działania, to niewielka cena w porównaniu z przyjemnością z obcowania z naturą przez lata.

Artykuł przygotowany we współpracy z firmą Megiw – producentem drewnianych domków ogrodowych